Esencja życia i młodości. Przeżyj jeszcze raz wszystkie młodzieńcze przygody
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pani psycholog

Go down 
AutorWiadomość
Jekyll
Psycholog
avatar

Posty : 20

PisanieTemat: Pani psycholog   26/5/2016, 17:50

Imię i Nazwisko: Hideko Morigami
Pseudonim: Próby zdrobnienia jej imienia skończyły się zauważeniem podobieństwa do nazwiska słynnego Pana Hide’a, co było dość komiczne, biorąc pod uwagę podjęty kierunek studiów. Bardzo dużo znajomych mówi na nią “Jekyll”.
Wiek: 25 lat, zaraz po studiach
Waga: 57 kilogramów
Wzrost: 173 centymmetry
Zawód: Psycholog szkolny
Orientacja: Panseksualna
Miejsce zamieszkania: Prywatne mieszkanie
Grupa: Personel
Ranga: Psycholog


Wygląd: Zacznijmy od najprostszego zagadnienia do omówienia, jakim jest sylwetka. Tak jak wiele dziewczyn w szkole, Jekyll się nie zaniedbuje. Nie tylko stara się nie jeść syfu z tanich knajp, ale też sporo ćwiczy. Nie lubi spędzać zbyt wiele czasu na odpoczywaniu, czuje się wtedy ciężka. Może nie trenowała żadnej sztuki walki, ale swego czasu była bardzo dobrą lekkoatletką i wciąż nie przestaje biegać i się rozciągać. Można zauważyć delikatnie zarysowane mięśnie na ramionach, plecach, brzuchu czy nogach. Nie jest jednak pozbawiona cielesnych niedoskonałości. Na jej skórze można doliczyć się naprawdę mnóstwa pieprzyków oraz kilku blizn, które uwydatniają się, kiedy tylko trochę się opali. O znaczną większość tych zadrapań wzbogaciły ją fretki, jakie mieszkają u niej w mieszkaniu, ale kilka ma z młodości, po upadku z drzewa, lub po rozbiciu sobie głowy o szafkę. Najbardziej wyraźną bliznę ma na lewej ręce, przy zgięciu łokcia. Pamiątka po jej pierwszej fretce, która ugryzła ją tu boleśnie, powodując mały krwotok. Ale Hide nigdy nie miała za złe, dobrze wspomina swojego starego pupila.
Dalej o sylwetce - dziewczyna ma dosyć długie nogi, ale bez przesady. Często nosi wysokie obcasy, które automatycznie czynią dolną połowę ciała zgrabniejszą. Cieszy się, że nauczyła się w nich chodzić dość wcześnie, ponieważ kiedy czasami widuje te biedne, dojrzałe kobiety, które ledwie dają radę w pięciocentymetrowych szpilkach, ma ochotę pójść z nimi do sklepu i wypłacić się na adidasy dla tych nieznajomych.
Lubi swoją talię, która jest wąska i bardzo kobieca. Przechodzi w ładnie zaokrąglone biodra u dołu i w biust sensownych rozmiarów jak na budowę jej ciała. Jest niemal podręcznikowym przykładem klepsydry i zazwyczaj stara się ubierać odpowiednio do swojego typu budowy. Sukienki opięte nad biodrami i z szerokim dołem, dekolty w kształcie litery “V”, rękawy ¾. Nie narzeka na swoje ciało. Wie, że jest to jedna z najbardziej pożądanych sylwetek i chociaż nie ma wcale ogromnej pupy, czy biustu dziewczyn z zachodu, jest zadowolona. Sporo poświęciła, żeby wyglądać jak wygląda i teraz utrzymuje swój zdrowy stan.
Czas na twarz. Czasem słyszy, że gdyby nie skośne oczy, byłaby podobna do Emilii Clarke. Aktorka jest piękną kobietą i Japonka odbiera to jako komplement. Śmie jednak wspomnieć, że jej szczęka jest węższa, a twarz ma inne proporcje. Drobny, ale równy nos i wąska szyja, bardzo jej się podobają te części twarzy. Natomiast nie cierpi swoich policzków, zdaje jej się, że są trochę za wysokie i wygląda, jakby przeszła średnio-inwazyjną operację plastyczną. Jest wyczulona na punkcie tej części ciała i kiedy ktoś wspomni, że: “jej twarz wygląda śmiesznie”, albo w ogóle zwróci na to uwagę, Jekyll szybko traci rezon. Ma zwykłe, czarne oczy, które wszystkich obdarzają przyjaznym, choć dość oceniającym i surowym spojrzeniem, odpowiadającym jej usposobieniu. Czas chyba na najbardziej osobliwy element kobiety, mianowicie włosy. Oczywiście, nie są naturalne. Kobieta rozjaśniła je do mlecznego blondu z brązu, co bardzo nadszarpnęło ich dawną gładkość. Teraz nie jest tak źle, co zawdzięcza milionom zabiegów z użyciem ośmiu odżywek na raz, ale nigdy nie wróci do kondycji włosów sprzed farbowania.
Dziewczyna ma przekłute uszy w trzech miejscach. Oprócz zwykłych, symetrycznych dziurek na płatku ucha, ma również jedną na prawej chrząstce. Kiedyś było ich wiele i dalej ma po nich kropki, ale wszystkie zarosły, kiedy zrezygnowała ze stylu życia, jaki prowadziła za młodu. Ma też zarośniętą dziurkę w dolnej wardze, tuż pod linią ust.


Charakter: W tych czasach nie jest już tak źle dla kobiet. Nie muszą chodzić w spódnicach i płaszczyć się przed mężczyznami. Wciąż jednak są w oczach społeczeństwa w jakiś sposób gorsze. Na szczęście, są na świecie kobiety, które biorą swoje życie na serio i czują, że muszą ugrać od losu nie tylko coś dla siebie, ale też dla całej swojej płci. Feministki? Nie do końca. Ponieważ one walczą o równe prawa. A kobietom takim jak Hide wcale na nich nie zależy. Pasuje im szybsza emerytura, odpowiada otwieranie drzwi, odsuwanie krzesła. Są jednak przekonane, że płeć piękna jest po prostu lepsza.
Opiszmy jednak poglądy Jekyll indywidualnie. Tak, jest przekonana, że jej płeć to ta lepsza. Jest świadoma, że kobiety są mądrzejsze, łatwiej się przystosowują, potrafią o siebie zadbać. Zdecydowanie woli ich towarzystwo, niż zapoconą, męską zgraję buców i prymitywów. Bardzo żałuje, że w szkole ma do czynienia z taką przewagą męskiej kadry, ponieważ często w pokoju nauczycielskim nie ma nawet z kim pogawędzić. Może dlatego większość dnia spędza na dyżurach, albo w swoim gabinecie. Ale kobieta nie jest naiwna. Nie została psychologiem szkolnym, wierząc, że znajdzie prace w żeńskiej szkole. Przecież tam i tak miałaby do czynienia z męską kadrą, pewnie dużo gorszą, niż w szkole mieszanej. W pracy nie okazuje otwarcie swojego stanowiska wobec mężczyzn. Jest przyjazna i raczej nieostra, rozmawia z uczniami i współpracownikami, co jednak nie przeszkadza jej nimi wewnętrznie gardzić. Nadal są sytuacje, kiedy jej feminowa natura bierze górę. Na przykład gdy do jej gabinetu przyjdzie zapłakana uczennica, skarżąc się na chłopaka, który ją skrzywdził, kobieta nie planuje delikwenta oszczędzać.
Czy są wyjątki od niechęci od mężczyzn? Oczywiście, reguła nigdy nie obejmuje wszystkich. Bardzo lubi swojego brata, chociaż co do ojca ma raczej ambiwalentne odczucia. Ma też słabość do chłopców, którzy nie są przeciętnej, męskiej urody. Trochę słabszych, delikatniejszych - wobec nich również stara się być przyjazna. Wie, że w życiu mogli mieć pod górkę, kiedy ich rówieśnicy, naładowani testosteronem biegali jak debile za piłką, oni sięgali po pędzle, książki, czy inne, piękne pasje. Tak, dla takich przedstawicieli drugiej płci również jest miła.
To podejście jest ogromną wadą kobiety. Nie dość, że każdego dnia walczy ze sobą, żeby nie patrzeć z obrzydzeniem na męską część populacji, to bardzo łatwo ją podejść. Wystarczy być kobietą, żeby mieć u niej wejścia i mieć prawie sto procent pewności, że pomoże, nie ważne o co miałoby chodzić. Jest też bardzo łasa na komplementy, dotyczące kobiecości. Nieważne, mowa będzie o jej wyglądzie, sposobie bycia, czy też o charakterze, zrobi się zdecydowanie mniej surowa, jeśli zacznie się od kilku przymilnych słów. Chociaż nie można przesadzać, bo tak jak kot, którego głaszcze się po brzuchu trochę za długo, potrafi się w końcu za to wkurzyć.
O, łatwo ją zirytować - jeżeli jest się mężczyzną, będąc kobietą, trochę trudniej, chyba, że darzy cię specjalnym uczuciem. Potrafi się wkurzyć zarówno za faktyczne zrobienie czegoś, jak i za sam charakter rozmówcy. W pracy panuje nad temperamentem, ale potem musi odreagowywać w poduszkę w mieszkaniu.
Obok tej feministyczności i skłonności do irytacji, jest bardzo pewna siebie. Chociaż jest inteligentna i elokwentna, kiedyś zgubi ją przekonanie o własnej wspaniałości. Już potknęła się na tym kilka razy, więc tylko kwestią czasu jest następny wybój na jej życiowej drodze.


Mocne strony ma dobrą pamięć i szybko się uczy; w pracy umie wytrzymać naprawdę wiele; uzdolniona aktorsko; zna angielski i hiszpański; naprawdę potrafi pomagać swoim pacjentom
Słabe strony: nie potrafi zapomnieć głównie o najgorszych wydarzeniach; po pracy potrzebuje długiej chwili dla siebie, żeby nie wybuchnąć; antytalencie wokalne; jedyne, co wychodzi jej w kuchni to kawa i herbata; w czasie sesji bywa trochę za ostra


Ciekawostki:
- Ma trzy fretki, wszystkie to samce. Miała mieć jedną, ale nudziło jej się w domu.
- Jej ulubiona herbata to czarna herbata migdałowa.
- Czekoladę z migdałami też bardzo lubi.
- Ogólnie, łatwo ją złapać na migdały.
- Używa perfum o zapachu agresu i bzu, zupełnie jak Yennefer, która jest jednym z jej kobiecych ideałów.
- Mimo swojego uprzedzenia do mężczyzn, z kilkoma już była.
- Wie, że byłaby świetną matką, ale tragiczną żoną.
- Oprócz migdałów, ma też słabość do wiśni.
- Ma prawo jazdy, ale nie prowadzi.
Powrót do góry Go down
Aoyama
Lolita
Lolita
avatar

Posty : 102

PisanieTemat: Re: Pani psycholog   26/5/2016, 18:48


kocham ją. plz nienawidź mnie na fabule
Powrót do góry Go down
 
Pani psycholog
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Four Seasons - Cztery pory roku :: Zaakceptowane Karty Postaci-
Skocz do: